Krótka historia sprzed kilku dni. Za długi wstęp i podsumowanie o tym, co jest super sexy u facetów. W Barcelonie żar leje się z nieba. Zarzucam nową sukienkę ( "a po bułki chodzę tak"). Chwilę później mijam tłum turystów na La Rambla i staję przy witrynie ulubionej ciastkarni, wpatrzona w bezy jak w obrazek. Słyszę hola, odwracam się, patrzę, no mniam. Brazylijczyk, rozgadany. Prosi o numer, no pewnie, w końcu fajny i odważny, zagadał. Po pracy dzwoni do mnie czy skoczymy na kawę. Bo ja wiem. Nie będę udawała, że interesują mnie kawy więc walę z grubiej rury. Czy jest otwarty, czy raczej konserwatywny. Mówi, że otwarty więc mówię, że jutro idę do klubu i zapraszam. Podaję nazwę i wyjaśniam, że to mój ulubiony gejowski sex klub, otwarty dla kobiet raz w tygodniu. On odpisuje jajajaja ( czytaj hahaha) i że przyjdzie. Myślę sobie, jasne, niemożliwe. I przechodzimy do wieczoru dnia kolejnego. Przyjechał. Naprawdę. Hetero 100 procent przyjechał do gejowskiej ruchalni. Był mega zestresowany od wejścia. Oczywiście na rozluźnienie zrobiłam mu pranka. Wyszłam po niego do szatni i wytłumaczyłam, że musi rozebrać się do majtek. Wchodzi i pyta nas: a czemu wy w ubraniu? Bo można. Tak. Uśmiał się. I cały wieczór dobrze bawił. A dodam wam tylko, że ten klub to maleństwo, pół bizka, brak kabin. Nie mialby się chłopak gdzie schowac w rogu, czy podpierac ściany . Że jak chcesz sie z kimś puknąć to w godzinach szczytu najlepiej tam gdzie stoisz. Bo przejście trzy kroki dalej prawdopodobnie nie jest możliwe. Nie namawiałam go na wejscie na level wyżej - bi. I tak był super sexy i super męski. Przyjechał, co bardzo rzadko się zdarza. Najczęściej lęk wywołuje już wspomnienie o jakimkolwiek sex klubie, a co dopiero pedalskim. Jak zebraliśmy się do wyjścia wybiegł za nami, że w takim razie on już też wraca do domu. Inną kwestią jest to, co dalej, następnego dnia. Że się chłopak zakochał. Od rana wydzwaniał, że jestem najwspanialsza i achy i ochy. No myślę, pewnie mało która dziewczyna robi loda na pierwszym spotkaniu. To tyle, Kicia Bradshaw.